Dziś świat patrzy na autyzm – a my patrzymy sercem.
Dla wielu to tylko data w kalendarzu.
Dla innych – codzienność. Pełna wyzwań, łez, radości i małych-wielkich zwycięstw.
Autyzm to nie choroba.
To inny sposób odbierania świata. Czasem cichszy. Czasem bardziej intensywny. Ale zawsze prawdziwy.
Dziś nie chodzi o współczucie.
Chodzi o zrozumienie. O szacunek. O miejsce w społeczeństwie – bez ocen, bez barier, bez krzywdzących stereotypów.
Bo każde dziecko – każde życie – zasługuje na to, by być widziane. Usłyszane. Przyjęte.
Dziś świecimy się na niebiesko – nie z mody, ale z miłości.
Za tych, którzy patrzą inaczej.
Za tych, którzy wspierają.
Za tych, którzy się nie poddają.